SG#079 Autentyczne macierzyństwo | Natalia Sarosiak

9 lipca, 2019

Patrząc na to, jak często i chętnie otoczenie udziela sobie prawa do wyrażania swoich przekonań dotyczących tego, co dziecko powinno jeść, jak często ma być karmione, kiedy należy je usypiać ( i jak to robić), jak ma być ubrane (bo jest za ciepło/za zimno) można zapytać:

– Czyje jest dziecko? Przynależy do rodziców? Całej rodziny? Społeczeństwa?

Stawianie granic względem swojego macierzyństwa nie jest umiejętnością, której młode mamy uczą się w szkole rodzenia. Dopiero później okazuje się, że gdy tylko dziecko pojawi się na świecie, jest ona konieczna i niezbędna. Dobrze jest również wiedzieć, że rzeczywistość różni się od wyobrażeń i należy przygotować się na przeżycie rozczarowania, rezygnacji, przerażenia, strachu, fiksacji na zdrowiu dziecka, niepokoju, potrzeby izolacji od świata, nerwowości, bezsenności, załamania (swoim stanem i tym, czy to już zawsze będzie tak wyglądać), ogromnego przywiązania do dziecka i nieumiejętności zostawienia go nawet na godzinę. Oczywiście jest też ogromna miłość i poczucie spełnienia.

Tylko jak to wszystko naraz zmieścić w sobie?

Do rozmowy o autentycznym macierzyństwie zaprosiłam Natalię Sarosiak, która przede wszystkim jest żoną i mamą. Towarzyszy kobietom w ich porodach jako Doula. Z wykształcenia jest zootechnikiem i prowadziła hotel dla psów. Aktualnie studiuje pedagogikę i spodziewa się drugiego dziecka. W wolnych chwilach, których jest niewiele, pisze bloga i wciąż uczy się pozwalać sobie czasem na nicnierobienie.

Linki:

Blog Natalii – Pupinek.pl

Fanpage Natalii – PupinekBlog

Muzyka:

Jam Morgan Jazz Cafe

LINK:https://taketones.com/track/jazz-cafe

FREE CC LICENSE

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2 komentarzy dla “SG#079 Autentyczne macierzyństwo | Natalia Sarosiak

  1. Karolina gru 2, 2019

    Bardzo miło słuchało mi się podcastu z p. Natalią. Przyznam, że miałam często łzy w oczach, bo tematyka i sposób myślenia jest mi bardzo bliski (mam dwie córki – 2 i 4 lata). Zwłaszcza utkwiło mi w pamięci zdanie, że wychowywanie dzieci jest bardzo trudne, zwłaszcza jeśli chcemy to zrobić dobrze (dla mnie jest trudne psychicznie, fizycznie, a ilości obowiązków nie da się zmniejszyć) i w związku z tym jeśli ktoś nie chce dzieci, ma do tego święte prawo. Bardzo jest mi to bliskie i wpisuje się w mój sposób widzenia świata, że każdy powinien móc być sobą – nie naginać się do jakichś sztucznych ram i nie poddawać presji.

    • Słucham Gadam gru 9, 2019

      Dziękuję, że zechciałaś podzielić się swoimi wrażeniami i odczuciami 🙂 <3 Pozdrawiam Cię serdecznie i przekazuję wiadomość od Ciebie Natalii 🙂

Copyright 2023 by Słucham Gadam - Kamila Dzierżanowska