SG#053 Przestrzeń naszych możliwości – rozmowa z Miłoszem Brzezińskim

Czerwiec 3, 2018

Jak wygląda przestrzeń naszych możliwości?

 

Na ile możemy być spójni, mieć poczucie sensu i czuć się spełnieni?

Do rozmowy zaprosiłam Miłosza Brzezińskiego, jednego z najpopularniejszych i najbardziej lubianych konsultantów w zakresie efektywności osobistej i społecznego rozumienia zjawisk psychologicznych, który jest także inspiratorem współpracującym  z organizacjami na całym świecie, mentorem AIP Business Link, członkiem Rady Ekspertów ośrodka analitycznego THINKTANK  i certyfikowanym coachem International Coaching Community  oraz wykładowcą akademickim, m. in. w programach Executive DBA i Executive MBA w Instytucie Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk.

Jako autor publikował dziesiątki artykułów dotyczących rozumienia i praktycznego zastosowania psychologii akademickiej, ale przede wszystkim napisał  książki dotyczące wdrażania zmian w środowisku pracy i środowisku domowym, m.in: „Pracować i nie zwariować”, „Biznes czyli sztuka budowania relacji“, „Życiologia”, „Jak pies z kotem”, „Głaskologia” oraz „Wy wszyscy moi ja“. Gościnnie pojawił się także w pozycji „Dekalog Szczęścia” jako ekspert w zakresie porządkowania otoczenia biznesowego.

Jego wypowiedzi regularnie goszczą na łamach takich magazynów jak: Forbes, Duży Format, Logo, Playboy oraz gazet: Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita, czy Polska the Times. Miłosz Brzeziński dokonuje także interpretacji oraz analiz na antenach stacji telewizyjnych i radiowych.

Dla mnie Miłosz Brzeziński to uosobienie wigoru i witalności intelektualnej, przy jednoczesnym skierowaniu soczewki swojej uwagi na drugiego człowieka. Jego krytyczne spojrzenie na nas jako ludzi jest jednocześnie przepełnione czułością i zachwytem. Myślę, że właśnie dlatego jest tak lubiany, chętnie czytany i słuchany.

 

– Ludzie wolą poddawać życie refleksji, niż go doświadczać – Miłosz Brzeziński

Nasza rozmowa płynie przez takie obszary jak:

  • czym jest spójność
  • na ile możemy być spójni
  • co nam przeszkadza w byciu spójnymi
  • jak wygląda sprzyjające środowisko dla altruisty
  • nadążanie i nienadążenie w procesie stawania się sobą
  • czy każdy jest zdolny do szczęścia
  • egotyzm atrybucyjny
  • czym jest spełnienie
  • kto wymyślił, że człowiek powinien być szczęśliwy
  • nasze pomysły na bycie szczęśliwymi
  • świadomość tego, co sprawia nam przyjemność, jako pierwszy objaw starości
  • wolna wola, silna wolna czy bezwola
  • algorytmy wyszukiwarek jako współczesne kompasy, które wyprowadzają nas na manowce
  • co wpływa na nasze decyzje
  • kiedy podążanie za modą może być zasadne
  • spełnienie jako efekt działania
  • dlaczego podpinamy się pod coś większego od nas

 

 

– Moje książki są efektem ubocznym pytań, które sam sobie zadaję – Miłosz Brzeziński

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

72 komentarzy dla “SG#053 Przestrzeń naszych możliwości – rozmowa z Miłoszem Brzezińskim

  1. Kasia Cze 10, 2018

    […] życie tylko wtedy ma sens, kiedy się je przemienia po trochu w coś, co jest poza nami.

  2. Jolanta Cze 10, 2018

    Moja, niemoja maksyma jest: “Jedyną stałą w życiu jest zmiana.” Ciagle nie do konca przytulona, ale naprawde, wydaje mi sie, najbardziej prawdziwa. Poza tym, gdyby nie bylo Pana Milosza, to koniecznie trzeba by bylo go wymyslic :o) <3 BARDZO dziekuje.

  3. Mądre stare francuskie przysłowie mówi: “Ce que femme veut Dieu le veut” co kobieta chce – Bóg da ( pozwoli) ! 🙂

    • Słucham Gadam Cze 10, 2018

      Naprawdę? To wiele wyjaśnia 🙂 🙂 Dziękuję za komentarz.

      • Tak – naprawdę, trzeba tylko bardzo mocno wierzyć ;-D

        • Słucham Gadam Cze 13, 2018

          🙂

          • Podziękowanie za przesympatyczny podcast i naturalnie gościa kt ciągle nie mogę się zdecydować czy wolę czytać czy słuchać 😉
            Dodam jeszcze jedną maksymę:

            ” Nie zawsze dostajemy to co chcemy – ale zawsze to czego potrzebujemy”

          • Słucham Gadam Cze 15, 2018

            Bardzo mi miło 🙂 Dziękuję i pozdrawiam.

  4. Nad chmurami zawsze świeci słońce.

  5. Gosia So Cze 10, 2018

    Czyżbym była pierwsza? 😮

    „Nie zdołasz wiele w życiu dokonać, jeżeli pracować będziesz tylko w te dni, kiedy ci samopoczucie dopisuje.” – coś w stylu odpowiedzi Miłosza do córki gdy ta twierdzi, że nie chce jej się slrzątać: TO POSPRZĄTAJ Z NIECHĘCIĄ! 😇
    Wspominał o tym w podcascie u Marka Jankowskiego. Audycji u Kamili również przesłucham parę razy, bo nie sposób wszystko zapamiętać podczas pierwszego odsłuchu. Tyle treści i przyjemnosci podczas sluchania!

    • Słucham Gadam Cze 10, 2018

      Brawo 🙂 Tak, jesteś pierwsza 🙂 Dziękuję za Twój ciekawy i pełen entuzjazmu komentarz 🙂

  6. Dziękuję za tę inspirującą rozmowę. Pan Miłosz, jak zwykle z mądrością i garścią ciekawych przykładów.
    Maksym mam kilka, ale ta, którą mam w głowie teraz, to slowa S.Jobsa “Stay hungry, stay foolish” – o głodzie wiedzy i chęci poznawania i wzbogacania się (duchowo, intelektualnie – ja to tak czytam) i staram się pamiętać/stosować. Pozdrawiam, M.

    • Słucham Gadam Cze 11, 2018

      Dziękuję za podzielenie się swoimi wrażeniami i wyrażenie uznania 🙂 Bardzo bliska jest mi ta maksyma i sama często do niej wracam 🙂

  7. Czwarta umowa Tolteków:
    “Rób wszystko najlepiej jak potrafisz. Twoje “najlepiej” będzie stale ulegać zmianie. Będzie inne, kiedy jesteś zdrowy, i inne, gdy jesteś chory. We wszystkich okolicznościach po prostu rób wszystko najlepiej, jak potrafisz, a unikniesz samoosądzania, potępienia siebie i żalu”.

    • Słucham Gadam Cze 11, 2018

      To niezwykle mądre, tak często wymagamy od siebie tyle samo bez względu na nasze aktualne możliwości. Tym czasem zgoda na zmianę naszej dyspozycji, warunków, możliwości przy jednoczesnym ciągłym byciu w swoim ,,najlepiej” jest niezwykle uwalniająca i motywująca. Dziękuję Ci, że się tym podzieliłaś 🙂

      • życie nauczyło mnie, że jak zbyt mocno chcemy, to… rośnie prawdopodobieństwo, że to się nie uda – i na gruncie prywatnym, kiedy z powodu niedyspozycji zdrowotnej musisz zrezygnować z koncertu, na który czekałaś kilka miesięcy po wymarzone projekty zawodowe, z których musisz się wycofać, bo po prostu fizycznie nie dasz rady… i wtedy czwarta zasada Tolteków cudownie pomaga złapać oddech i biec dalej ;))

  8. “Dobrze mieć coś swego, by to dać innym” 🙂

    Od ponad 10 lat przyświeca mi a maksyma, choć nie wiem kto jest jej autorem. Może samo życie?
    Ale po przesłuchani podcastu wiem, że działa to głównie dlatego, że otaczam się osobami o podobnym podejściu. Dawanie bez oczekiwania zwrotu może demotywować i wyniszczać, gdy wszyscy wokół nas tylko biorą. Wybór środowiska jest tu widać kluczowy 🙂

    • Słucham Gadam Cze 13, 2018

      Tak, ja też to bardzo mocno czuje. Dziękuję, że się tym podzieliłeś 🙂

  9. 1) Cytat z Budki Suflera, sama prawda: “A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój”.

    2) Cytat z Paderewskiego (pianisty): “Sukces to 97% pracy, 2% szczęścia i 1% talentu”. Jako muzyk zgadzam się z tym w 200 procentach 🙂

    3) Cytat z Michała Sadowskiego (wygłoszony na jednej z konferencji). Przepis na osiągnięcie sukcesu: “Trzeba napierd…ać!” 🙂

  10. Iwona Cze 11, 2018

    Nic nie dzieje się bez przyczyny – zawsze jest jakiś sens, powiązanie między sytuacjami czy ludźmi. Wpływamy na siebie, często nie zdając sobie z tego sprawy. Pamiętajmy o tym, że nasze działanie, słowa mają ogromny wpływ na innych – członków rodziny, współpracowników 🙂 (oczywiście te dobre i te mniej dobre)

  11. Mam dwie, choć nie wiem czy tak pierwsza to maksyma, ale dla mnie tak 🙂
    ” Zapytaj czasem Co u siebie”
    ” Coś się kończy, Coś się zaczyna, a każda porażka jest okazją na mądrzejszy początek” – to sama sobie skleiłam i wierzę w to w 100% 🙂

    • Słucham Gadam Cze 11, 2018

      Dziękuję 🙂 Fajnie to sobie skleiłaś 🙂

      • pomogło mi to bardzo w wielu sytuacjach, np. rozstaniu z chłopakiem czy stracie pracy 🙂

        • Słucham Gadam Cze 13, 2018

          wow 🙂 czyli można powiedzieć, że ta maksyma jest już jak dobry, wypróbowany przyjaciel 🙂

          • o tak! bardzo pomaga też we własnym biznesie, jak np. klient rezygnuje ze współpracy to nie zalewam się łzami, raczej jestem ciekawa co nowego się pojawi, co mi w jego miejsce wskoczy? czy może nowy klient, a może coś z życia prywatnego? wiesz, ja to traktuję jako przestrzeń na nowe 🙂 choć większość moich klientów jest naprawdę świetna i zawsze szkoda się żegnać, ale żegnać z uśmiechem na twarzy, a nie depresją w głowie 😉

  12. Magda Cze 11, 2018

    To ja może tak bardziej po stoicku:
    “W grze, jaką prowadzimy, nie możemy odnieść zwycięstwa. Ale niektóre przegrane są mimo wszystko lepsze od innych.”
    ~ George Orwell

  13. Jacek Cze 12, 2018

    Moja Mama zawsze mawiała:
    -Cokolwiek w życiu nie przyjdzie ci robić. Zrób wszystko, żebyś był w tym dobry, i żebyś nie krzywdził innych, a wtedy już łatwo jest czerpać z tego przyjemność i być dumnym z tego, co się robi.
    Tego się trzymam cale życie.

  14. Kamila Cze 12, 2018

    Moja ulubiona sentencja brzmi: “Istnieją tylko dwa dni w roku, w których nic nie może być zrobione. Jeden nazywamy wczoraj, a drugi jutro.” Zacznie poprawia moją efektywność w kwestii dyscypliny pracy nad pracą doktorską 🙂

  15. Dorota Bialkowska Cze 12, 2018

    Fantastyczny odcinek :)! Uwielbiam słuchać Miłosza 🙂

    • Słucham Gadam Cze 13, 2018

      Dorota 🙂 Dziękuję 🙂 Ja właśnie przez to, że tak lubię go słuchać to odważyłam się go zaprosić, pomimo ogromnej tremy 🙂

  16. Krzysiek Cze 12, 2018

    Cześć,
    na wstępie bardzo dziękuję za ten odcinek Twojego podcastu – czysta przyjemność dla uszu i ducha 🙂 Gratuluje fajnego wywiadu i trafionego doboru gościa (Miłosz nigdy nie zawodzi!).

    Co do maksym, u mnie sprawdza się ta, wypowiedziana przez Josha Billings’a:
    “Bądź jak znaczek pocztowy. Trzymaj się jednej rzeczy aż dotrzesz do celu”.

    Mamy tyle różnych dystrakorów naokoło (nie wspominając o przereklamowanej wielozadaniowości), że odpływając w różne zadania robiłem dużo, ale zawsze brakowało mi satysfakcji z ukończonych zadań. Odkąd zacząłem skupiać się na jednej, najważniejszej sprawie, efekty uznaję za całkiem zadawalające (a wcale nie robię przez to mniej).

    • Słucham Gadam Cze 13, 2018

      Och tak, ja czuję się mocno prze-bodźcowana i ta koncentracja na jednej rzeczy pozwala mi kończyć zadania, mniej się męczyć i mieć więcej radości 🙂

  17. Madicken Cze 12, 2018

    Moja Mama jest mistrzem maksym 🙂 Od lat podrzucam mi różne, a te zapadły mi w pamięć :
    – Nie trać czasu dla tych, którzy nie mają go dla Ciebie /wyleczyło mnie to z niejednej toksycznej znajomości/
    – Jeśli chcesz sięgnąć Słońca, celuj wysoko, nawet jeśli go nie dosięgniesz, trafisz w gwiazy 🙂 /ta zasada przyswiecała mi w szalonym planie dostania się na wymarzone studia/

    – od niedawna po wysłuchaniu jednego z podcastów: jeśli się czegoś boisz, zrób to! 🙂

    – i jeszcze z piosenki Kings of Leon (Comeback story) :
    I’ve walked a mile in your shoes
    Now I’m a mile away
    And I’ve got your shoes 🙂

    Ta przewrotna (anty) maksyma w moim jej rozumieniu przypomina mi, żeby czasem spuścić z tonu, spojrzeć za siebie i uśmiechnąć się do swoich błędów i nieudanych planów 🙂

  18. Magda Cze 13, 2018

    Moja Mama jest mistrzem maksym 🙂 oto dwie, które mi kiedyś porzuciła – działają do dziś:
    – Nie trać czasu dla tych, którzy nie mają go dla Ciebie /zaoszczędziło mi wiele energii na toksycznych przyjaźniach /
    – Jeśli chcesz sięgnąć Słońca, celuj wysoko. Nawet gdy go nie dosięgniesz, sięgnięsz gwiazd /przyświecała mi w szalonym planie dostania się na wymarzone i wydawałoby się – nieosiągalne studia /

    • Słucham Gadam Cze 13, 2018

      Dziękuję 🙂 Kłaniam się Twoje Mamie, wspaniałe maksymy 🙂

  19. Marta Cze 13, 2018

    Dwie maksymy:
    Każdy jest geniuszem. Ale jeśli ocenisz rybę po jej zdolności do wspinania się po drzewie, całe życie będzie wierzyła, że jest głupia. Albert Einstein
    Druga, nie wiem czyja i czy czyjaś:
    Uwierz w to, że ludzie w okół Ciebie zachowują się tak jak w danym momencie, w danej sytuacji potrafią najlepiej.

    • Słucham Gadam Cze 15, 2018

      Dziękuję 🙂 Znam jedną i drugą i obydwie są mi bliskie, ale też nie pamiętam autora drugiej 🙂

  20. Aneta Cze 13, 2018

    Nie mam pojęcia gdzie to usłyszałam, prawdopodobnie w jakimś wywiadzie jednak czasami stosuję, nie tylko na sobie ale i na innych 😉
    “Jak nie chce Ci się czegoś zrobić, to zrób to z niechęcią.” – przecież nie zawsze trzeba być zmotywowanym i mieć ogromną ochotę na pracę, czasami zwyczajnie należy się do tego zmusić i działać, nawet bez magicznej motywacji 🙂

    Podcast bardzo wartościowy, dziękuję Tobie i Miłoszowi za ciekawą rozmowę!

    • Słucham Gadam Cze 15, 2018

      Oczywiście 🙂 Takie motywowanie jest także mi bliskie. Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  21. Barbara Cze 13, 2018

    “Dawać bez wahania, tracić bez żalu i zdobywać bez chciwości…” oraz “Poddający się – nigdy nie wygrywa, a wygrywający – nigdy się nie poddaje” to jedne z moich ulubionych maksym.
    Pozdrawiam serdecznie

  22. Gosia Cze 15, 2018

    Moim ulubionym stwierdzeniem są oczywiście słowa Miłosza Brzezińskiego mojego mistrza 😁 Mianowicie „Nie da się zrobić dobrego życia jak się trochę bardziej nie wysilisz niż zwykle” Podcasty z Miłoszem to lek na całe zło. Dziękuje i pozdrawiam ! ❤️

  23. Małgosia Cze 15, 2018

    A ja uwielbiam tę maksymę: “Każdy jest na tyle szczęśliwy, na ile się za takiego uważa” 🙂

  24. Paweł Cze 15, 2018

    Dzień dobry,
    Trafiłem tutaj szukając czegoś o dzisiejszym gościu 🙂 Znowu wysłuchałem ciekawej rozmowy 🙂
    Moja maksyma: Nie ma darmowych obiadów.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  25. Małgosia Cze 15, 2018

    Ja uwielbiam tę maksymę: “Każdy jest na tyle szczęśliwy, na ile się za takiego uważa.”

  26. Katarzyna Cze 15, 2018

    Jednak jest jeszcze jedna maksyma, która stosuje od jakiegos czasu. Zapożyczona z filizofii japońskiej i judo. Mianowicie: Maksimum efektu przy minimalnym wysiłku. W moim wydaniu myśl, myśl, rozkminiaj i wybierz najmądrzejsze rozwiązanie. Filizofia dobra dla tych którzy nie lubią się niepotrzebnie narobić.

    • Słucham Gadam Cze 17, 2018

      To moja filozofia od zawsze 🙂 Dziękuję, że ją tu przytoczyłaś 🙂

  27. Damian Cze 17, 2018

    Jestem po przesłuchaniu podcastu z Miłoszem, świetna sprawa naprawdę nic tylko dziękować!
    dzisiaj ostatni dzień konkursu, ja jako tako nie mam swojej życiowej maksymy, chociaż często mówię sobie “JUTRO BĘDZIE LEPIEJ”, i nie w kontekście tego że “pożyjemy zobaczymy”, zawsze gdy tak mówię to wtedy gdy chcę się jeszcze bardziej starać, gdy jestem szczęśliwy gdy mi coś wyszło powtarzam sobie że jutro będzie lepiej! Bo uważam że codziennie człowiek odkrywa w sobie nowe możliwości, uczy się od innych, i na podstawie obserwacji i doświadczeń staje się lepszy, BO JUTRO BĘDZIE LEPIEJ! 😉

    • Słucham Gadam Cze 17, 2018

      Ja tez tak sobie mówię i u mnie to działa 🙂 Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  28. Krzysztof Cze 17, 2018

    Dziękuje za bardzo wartościowy podcast!

    Podam trzy maksymy przypisywane Sokratesowi, o którym zresztą była mowa w podcaście.
    Pierwsza i druga poważna, trzecia – żartobliwa. Mam nadzieję że nikt nie poczuje się nią urażony 😉
    ” Nig­dy nie zes­tarze­je się ser­ce, które kocha”.
    “Życie bez refleksji nie zasługuje na to, by je przeżyć”
    “Tak czy inaczej żeń się: jeśli znajdziesz dobrą żonę, będziesz szczęśliwy, jeśli złą – zostaniesz filozofem.”

  29. Łukasz Cze 17, 2018

    Ale mi dobrze ten odcinek zrobił!
    Nie znałem wcześniej Miłosza Brzezińskiego, ale po wysłuchaniu audycji, biorę się za nadrabianie. Zamówiłem już “Wy wszyscy moi ja”, a czuję, że to dopiero początek.
    “Życie toczy się dzisiaj”, jest moją maksymą. Często o tym zapominamy.
    Pozdrawiam!

  30. “Szczęście to drugi człowiek.” Ta ezgzystencjalna maksyma przypomina mi, że jesteśmy tylko ludźmi (kosmicznym pyłkiem)  i potrzebujemy się dzielić zarówno swoimi powodzeniami jak i niepowodzeniami z kimś “drugim.”Życie cieszy bardziej,  gdy mamy z kim pokonywać jego trudności. A wspólne ich pokonywanie zbliża ludzi. Nie ma też nic smutniejszego niż nie mieć się z kim cieszyć. Dziękuję i pozdrawiam męża 🙂

  31. Słucham Gadam Cze 18, 2018

    Uff, ależ to było trudne zadanie.
    Wszystkie wysłane przez Was maksymy,
    dają do myślenia i trafiają do mojej wrażliwości.
    Wybór 10 był ogromnym wyzwaniem.
    Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział.
    Pozwolę sobie przywoływać Wasze wypowiedzi
    w kolejnych odcinkach. Pozdrawiam Was serdecznie <3
    Poniżej zwycięskie maksymy.

    Ewa:
    “Szczęście to drugi człowiek.” Ta egzystencjalna maksyma przypomina mi, że jesteśmy tylko ludźmi (kosmicznym pyłkiem) i potrzebujemy się dzielić zarówno swoimi powodzeniami jak i niepowodzeniami z kimś “drugim.” Życie cieszy bardziej, gdy mamy z kim pokonywać jego trudności. A wspólne ich pokonywanie zbliża ludzi. Nie ma też nic smutniejszego niż nie mieć się z kim cieszyć. Dziękuję i pozdrawiam męża 🙂

    Damian:

    Dzisiaj ostatni dzień konkursu, ja jako tako nie mam swojej życiowej maksymy, chociaż często mówię sobie “JUTRO BĘDZIE LEPIEJ”, i nie w kontekście tego że “pożyjemy zobaczymy”, zawsze gdy tak mówię to wtedy gdy chcę się jeszcze bardziej starać, gdy jestem szczęśliwy gdy mi coś wyszło powtarzam sobie że jutro będzie lepiej! Bo uważam że codziennie człowiek odkrywa w sobie nowe możliwości, uczy się od innych, i na podstawie obserwacji i doświadczeń staje się lepszy, BO JUTRO BĘDZIE LEPIEJ! 😉

    Katarzyna:
    Maksimum efektu przy minimalnym wysiłku. W moim wydaniu myśl, myśl, rozkminiaj i wybierz najmądrzejsze rozwiązanie. Filozofia dobra dla tych którzy nie lubią się niepotrzebnie narobić.

    Magda:

    Moja Mama jest mistrzem maksym 🙂 Od lat podrzucam mi różne, a te zapadły mi w pamięć :
    – Nie trać czasu dla tych, którzy nie mają go dla Ciebie /wyleczyło mnie to z niejednej toksycznej znajomości/
    – Jeśli chcesz sięgnąć Słońca, celuj wysoko, nawet jeśli go nie dosięgniesz, trafisz w gwiazdy 🙂 /ta zasada przyświecała mi w szalonym planie dostania się na wymarzone studia/
    – od niedawna po wysłuchaniu jednego z podcastów: jeśli się czegoś boisz, zrób to! 🙂
    – i jeszcze z piosenki Kings of Leon (Comeback story) :
    I’ve walked a mile in your shoes
    Now I’m a mile away
    And I’ve got your shoes 🙂
    Ta przewrotna (anty) maksyma w moim jej rozumieniu przypomina mi, żeby czasem spuścić z tonu, spojrzeć za siebie i uśmiechnąć się do swoich błędów i nieudanych planów 🙂

    Krzysztof:

    Co do maksym, u mnie sprawdza się ta, wypowiedziana przez Josha Billings’a:
    “Bądź jak znaczek pocztowy. Trzymaj się jednej rzeczy aż dotrzesz do celu”.
    Mamy tyle różnych dystrakorów naokoło (nie wspominając o przereklamowanej wielozadaniowości), że odpływając w różne zadania robiłem dużo, ale zawsze brakowało mi satysfakcji z ukończonych zadań. Odkąd zacząłem skupiać się na jednej, najważniejszej sprawie, efekty uznaję za całkiem zadowalające (a wcale nie robię przez to mniej).

    Jacek:
    Moja Mama zawsze mawiała:
    -Cokolwiek w życiu nie przyjdzie ci robić. Zrób wszystko, żebyś był w tym dobry, i żebyś nie krzywdził innych, a wtedy już łatwo jest czerpać z tego przyjemność i być dumnym z tego, co się robi.
    Tego się trzymam cale życie.

    Agata:
    Mam dwie, choć nie wiem czy tak pierwsza to maksyma, ale dla mnie tak 🙂
    ” Zapytaj czasem Co u siebie”
    ” Coś się kończy, Coś się zaczyna, a każda porażka jest okazją na mądrzejszy początek” – to sama sobie skleiłam i wierzę w to w 100% 🙂

    Kamil:
    “Dobrze mieć coś swego, by to dać innym” 🙂
    Od ponad 10 lat przyświeca mi a maksyma, choć nie wiem kto jest jej autorem. Może samo życie?
    Ale po przesłuchani podcastu wiem, że działa to głównie dlatego, że otaczam się osobami o podobnym podejściu. Dawanie bez oczekiwania zwrotu może demotywować i wyniszczać, gdy wszyscy wokół nas tylko biorą. Wybór środowiska jest tu widać kluczowy 🙂

    Ania:
    Czwarta umowa Tolteków:
    “Rób wszystko najlepiej jak potrafisz. Twoje “najlepiej” będzie stale ulegać zmianie. Będzie inne, kiedy jesteś zdrowy, i inne, gdy jesteś chory. We wszystkich okolicznościach po prostu rób wszystko najlepiej, jak potrafisz, a unikniesz samo-osądzania, potępienia siebie i żalu”.

    Jolanta:
    Taka myśl od profesora Osiatyńskiego. Zawsze mi się sprawdza 🙂

    "Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność. Ja zapisuje rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę. To bardzo ważne, by siebie samego nie nastawiać na dzień czy na całe życie tak ambitnie, że niepowodzenie będzie nieuniknione. Jeśli człowiek chce za dużo osiągnąć, zaplanować, zrealizować, to jest stale z siebie niezadowolony. A może po to, by być z siebie zadowolonym, wystarczy robić rzeczy, które są potrzebne, godziwe, warte, dobre, bez wymagania od siebie więcej, niż można osiągnąć".

  32. austra Cze 22, 2018

    Bardzo ciekawa, wartościowa rozmowa. Celne spostrzeżenie nt. ludzi, którzy specjalizują się w masterowaniu efektywności osobistej, z którego potem nic nie wynika. Been there, done that.
    Jedna tylko uwaga techniczna do pana Miłosza: pierwiastkiem chemicznym, który pomaga w leczeniu depresji, jest LIT, nie kadm 🙂

    • Słucham Gadam Cze 22, 2018

      Dziękuję bardzo serdecznie za podzielenie się swoimi wrażeniami i uwagi😊

Copyright 2018 by Słucham Gadam - Kamila Goryszewska